Jaką recenzję otrzymałby film z Twojego życia?

Dziś wpis w troszkę innej formie. Poniżej króciutki film, który polecam Wam obejrzeć.

Obejrzałeś? I jak wrażenia?

Co prawda to tylko reklama, jednak jej treść uzmysławia, jak ulotne jest życie.

Teoretycznie wszyscy o tym wiemy, jednak wpadając w sidła codzienności nieraz zupełnie zapominamy, co jest ważne. Tracimy sens życia. Ciągle nie mamy czasu, skupiamy się na rzeczach, które tak naprawdę nic nie znaczą zaniedbując to, co najważniejsze. A może warto czasem przystanąć na chwilę i zastanowić się, czy coś nas przypadkiem nie omija?

W tych rozważaniach warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

Co nadaje sens Twojemu życiu?
Co jest Twoim największym priorytetem?
Kto ma kontrolę nad Twoim życiem?
Na co wydajesz swój czas?
Dla kogo jest miejsce w Twoim życiu?
Ile czasu i uwagi ofiarujesz Twoim bliskim?
W jaki sposób dbasz o relacje ze swoimi bliskimi?
Na jaką przyszłość pracujesz?
Co dobrego chcesz po sobie zostawić?
Jak spędzałbyś swój czas, gdybyś wiedział, że został Ci tylko miesiąc życia?

Mam nadzieję, że odpowiedzenie sobie na powyższe pytania pozwolą Ci uzmysłowić sobie, jak to, w jaki sposób żyjesz ma się do tego, co jest dla Ciebie ważne.

Jak myślisz, jaką recenzję otrzymałby film z Twojego życia?


* Większość użytych w artykule pytań pochodzi ze strony:  https://www.facebook.com/pytaniacoachingowe, na której każdego dnia pojawia się nowe pytanie coachingowe, na które warto sobie odpowiedzieć.

 

  • Bardzo wymowny filmik. W zasadzie nie potrzeba więcej słów…

  • Filmik idealnie wpasowuje się w to co aktualnie dzieje się pewnie w większości domów 🙂 gonitwa, jeszcze to tamto i tyle pracy 🙂 a przecież nie o to chodzi 🙂 tylko o czas poświęcony bliskim i sobie samemu 🙂 warto zastanowić się nawet i dzięki takim bodźcom jak ten film co nasze życie jest warte i czy ono na pewno jest takie jakie powinno 🙂

  • Często się nad tym zastanawiam. Ale za każdym razem moje przemyślenia są nieco inne. Mój film obecnie nie uzyskałby dobrej recenzji, ale to dlatego, że żyję zbyt krótko. Jestem bardzo ograniczony czasowo, miejscowo i finansowo, aby robić to, co zamierzam robić w przyszłości. Ale za parę lat… kto wie.

  • Nie wiem jaką recenzję by otrzymał i szczerze mówiąc – nic mnie to nie obchodzi! 🙂 Ważne jest to jak ja przeżywam swoje życie i jaki wpływ moje czyny mają na bliskie mi osoby. Czy żyję zgodnie ze swoim sumieniem! A strona „pytania coachingowe” jest świetna, za każdym razem skłaniają mnie do zastanowienia się nad sobą.

  • simplifepl

    Na dobrą sprawę filmik streszcza wszystko to, o czym pisałam dziś na blogu. Aż mam ochotę dodać go do wpisu 😉

  • Ostatnie pytanie, które zadałaś mnie zatkało. Myślę, że i tak najsurowszym recenzentem takiego filmu byłabym ja sama dla siebie;)

    • Ja też myślę, że byłabym najsurowszym recenzentem dla swojego filmu. Ale w końcu kto zna nas tak dobrze, jak my same 🙂

  • margaritum | Alchemia Kobiecości

    Mocne. W moim filmie brakowałoby najważniejszych dialogów. Zbyt rzadko mówię moim bliskim jak bardzo ich kocham i jak są dla mnie ważni. Chociaż nie brakuje mi czasu.

    • Ja też mam ten problem. Myślę o tym, jak ważni są dla mnie moi bliscy, jednak jakoś trudniej jest mi im to okazać i powiedzieć. Zdecydowanie to jest coś nad czym ja też muszę popracować.

  • Genialny film, poruszający. Jaką recenzję otrzymałby film z mojego życia? Za słabo wykorzystany czas który mam i z którego powinnam czerpać w pełni. Przeplatany szczęściem. Bo jestem szczęśliwa

  • Taki piękny film, a potem tak sprowadza na ziemię, że to reklama ubezpieczenia. 😉 Dziękuję Ci za ten wpis, czas dla mnie na chwilę refleksji i mocniejsze przeżywanie życia.

  • Film robi niesamowite wrażenie. W obliczu nadejścia naszego końca, wszystko staje się takie nic nie znaczące. Skupiamy się na życiu, w kontekście sukcesu zawodowego, pogrążeni w świecie materialni, bądź zbyt dumni, aby przeprosić. A tymczasem świadome przeżywanie, jest jedynym antidotum na spełnienie. Dojrzałość – tak często o niej piszemy, mówimy, a tak późno nam ona przychodzi.

    • W biegu codziennych spraw łatwo zapominamy, co jest naprawdę w życiu ważne. Ja też łapię się na tym, że często zapominam jaką wartość ma życie, obecność bliskich ludzi wokół siebie. Ciągle gdzieś gonimy i trudno nam zwolnić, ale warto to zrobić, żeby później nie żałować.