JAK ZAUFAĆ SOBIE?

jak zaufać sobie

Zaufanie jest kluczowym fundamentem trwałych, głębokich relacji.  To jedna z najważniejszych kwestii dla wielu z nas. No dobrze, tak często poruszamy temat zaufania do drugiej osoby, ale czy potrafimy ufać sobie?

Z mojego własnego doświadczenia wiem, że z tym jest już o wiele trudniej. Większość z nas tak naprawdę nie ufa sobie. Nie ufamy swojej wiedzy, swojemu doświadczeniu ani swojej intuicji. Szukamy potwierdzenia słuszności swoich decyzji u innych ludzi.

Czym jest zaufanie do siebie?

Podejrzewam, że gdyby kilka lat temu ktoś zapytał mnie czy ufam sobie, odpowiedziałabym, że tak. Ale czy naprawdę ufałam sobie? Teraz poddaję to w wątpliwość. Z jednej strony doskonale wiedziałam co potrafię, w czym jestem dobra i co będzie dla mnie najlepsze. Jednak z drugiej strony szukałam potwierdzenia tego wszystkiego na zewnątrz. Bałam się wyrażać swoich opinii i przedstawiać swoich pomysłów, bo wydawało mi się, że nie są wystarczająco dobre (niestety my, perfekcjoniści właśnie  tak mamy – nawet jeśli odwalimy świetną robotę to i tak stwierdzamy, że można było to zrobić lepiej). Podejmując decyzje zdecydowanie lepiej czułam się, kiedy ktoś inny potwierdził moje stanowisko i przyznał, że dobrze robię. Wtedy wiedziałam, że ktoś też tak myśli, więc pewnie wybrałam dobrze.

Podobnie wyglądało to w kwestiach zawodowych czy nawet na początku pisania tego bloga. Nie czułam się pewna swojej wiedzy, dlatego większość zagadnień sprawdzałam w książkach czy w Internecie. Kiedy zaczynałam pisać rzadko wyrażałam swoje spostrzeżenia czy przedstawiałam własny punktu widzenia. Skupiałam się raczej na pisaniu pewnego rodzaju wypracowań popartych fachową wiedzą. Niestety wiedzą kogoś innego.

Czy Tobie też zdarza się myśleć w podobny sposób? Weryfikujesz swoją wiedzę i swoje decyzje?

Przez brak zaufania do siebie wiele tracisz

Mnie ten sposób myślenia towarzyszył dość długo. Jednak pewnego dnia uświadomiłam sobie, że działając w ten sposób wiele tracę. W wiele spraw wkładałam mnóstwo wysiłku, przygotowywałam się, analizowałam, szukałam informacji czy zasięgałam czyjejś rady. Traciłam czas i energię, a efekt był podobny do tego, jaki mogłabym osiągnąć bazując głównie na swojej własnej wiedzy i umiejętnościach. To powodowało stres, napięcie i frustrację.

Zaufanie do siebie wprowadza harmonię do naszego życia

Wtedy powiedziałam sobie dość i postanowiłam mniej się spinać, a więcej ufać sobie i swojej intuicji. I wtedy zaczęło dziać się coś niesamowitego. Przestałam potrzebować potwierdzenia swojej wiedzy i poparcia swoich decyzji. Co nie oznacza, że nagle stałam się alfą i omegą i już nie potrzebuję się uczyć i rozwijać. Wręcz przeciwnie. Potrzebuję i chcę się cały czas rozwijać, jednak zaczęłam dostrzegać to, co już umiem. Przestałam bać się wyrażania własnego zdania. Przestałam bać się popełniania błędów. Przestałam bać się krytyki.

Nauczyłam się ufać sobie i Ty też możesz się tego nauczyć. Zaufanie do siebie to fundament zdrowej i pełnej harmonii relacji ze sobą. Brak tego zaufania powoduje stres i nie pozwala w pełni uwierzyć w siebie.

Jak zaufać sobie?

Afirmuj

Zaufania do siebie nabywa się z czasem. Tym, co mi bardzo pomogło kiedyś były afirmacje. Każdego dnia powtarzałam sobie afirmację typu: „Z każdym dniem coraz bardziej ufam swojej wiedzy i intuicji. Jestem coraz bardziej pewna siebie i swoich umiejętności. Szanuję siebie i doceniam siebie”. Mimo tego, że nie jestem żadną bezkrytyczną fanką afirmacji muszę przyznać, że ta przyniosła spore efekty. Wprowadziła do mojego życia więcej spokoju i zaufania.

Medytuj

Kolejną rzeczą, którą niezwykle pomaga zaufać sobie jest medytacja. Wystarczy kilka minut dziennie, żeby zauważyć wyciszenie, większy spokój i o wiele lepszą koncentrację (prostą technikę medytacyjną znajdziesz we wpisie: jak wyciszyć myśli). Większość moich pomysłów na wpisy powstaje właśnie po medytacji. Wtedy czuję się tak wyciszona i zrelaksowana, że myśli same układają mi się w głowie.

Praktykuj uważność

Uważność to nie tylko skupianie się na tym, co robisz w danym momencie czy obserwowanie tego, co dzieje się wokół siebie. To coś znacznie więcej. To akceptowanie swoich myśli takimi, jakimi są – bez oceniania i analizowania. To pozwala wprowadzić więcej spokoju do naszego życia. Przyjrzenie się swoim uczuciom, emocjom i lękom oraz zaakceptowanie ich sprawia, że poznajemy lepiej samych siebie, a tym samym potrafimy bardziej sobie zaufać.

Ćwicz jogę

Joga synchronizuje ciało i umysł, działa wyciszająco i pomaga złagodzić objawy stresu. Oprócz tego pozwala lepiej poznać swoje ciało i jego możliwości. Pozwala wsłuchać się w siebie. To świetny sposób zwiększania  zaufania do samego siebie. Ciało i umysł są ze sobą połączone, więc trenując ciało, poznając je lepiej, słuchając go można wpłynąć też na to, jak postrzega się siebie. Podobne efekty może dać nie tylko joga, ale wiele innych ćwiczeń fizycznych.

Zaufaj swojej intuicji

Intuicja to taki kompas, który prowadzi nas przez życie. Każdy z nas ją ma, chociaż nie każdy potrafi jej słuchać. A to ona zazwyczaj podpowiada największe rozwiązania. Dlatego warto nauczyć się słuchać swojej intuicji.

Kiedy zaufasz sobie zaczniesz dostrzegać ogromną różnicę. Wszystko co robisz, czy to w życiu zawodowym, czy w życiu osobistym zacznie przychodzić Ci z o wiele większą łatwością. Przestaniesz popadać w tak zwaną „nerwówkę”. Rzeczy, które do tej pory wyprowadzały Cię z równowagi zaczniesz traktować z o wiele większym spokojem. Zaczniesz wierzyć w siebie i w to, że dasz sobie radę ze wszystkim.

  • samorozwijalnia.pl

    Zaufanie do siebie do ogromny zasób. Nadal nam nim pracuję, bo cholernie ciężko je zdobyć, a potem.. utrzymać 🙂

    • Dzisiejszy świat rozwija się niezwykle szybko. Myślę więc, że nawet nie samo utrzymanie zaufania dla siebie jest tu problemem, co łatwoś „transferu” tego zaufania na inne dziedziny życia. Każdy chciałby potrafić wierzyć w to, że jeśli dokonał X, to jest również w stanie dokonać Y (np dałem sobie radę w poprzedniej pracy to w nowej również sobie poradzę).
      Dawid

  • My ufamy sobie samym. Choć Ania czasem ma spadki zaufania do siebie, acz czy każdy niekiedy ich nie ma? Pozdrawiamy serdecznie

  • Tworząc „wypracowania” zamiast wpisów trudno nam zbliżyć się do odbiorców i dać się im poznać. Osoby, które szukają konkretnych rad z pewnością z naszych wpisów sporo skorzystają. Trudno będzie nam natomiast zbudować z czytelnikami relację i sprawić, że będą nam wierni.
    Skąd to wiem? Sam się chyba na tym wyłożyłem 😉
    Dawid

  • Przeważnie się nie myśli o tym, że jest w ogóle coś takiego, jak zaufanie do siebie. A gdy już się wie, że tak, okazuje się, że tak jak napisałaś, tego zaufania musimy się dopiero uczyć. Warto, więc i ja dokładam sobie kolejne zadanie związane z samą sobą 🙂

  • Nauczyć się ufać sobie, długa droga jeszcze przede mną. Czytając, co piszesz widzę, że muszę się w to bardziej zaangażować. Ostatnio ćwiczenia dają mi fajne wyciszenie, taki wewnętrzny spokój co bardzo pomaga w budowaniu zaufania do siebie. Nawet już się tak bardzo nie denerwuję, że coś nie idzie po mojej myśli.

    • Zaufania do siebie uczymy się praktycznie całe życie. Jednak im prędzej otworzymy się na poznanie i zrozumienie siebie i zaczniemy pracować nad sobą, tym szybciej można zauważyć pozytywne rezultaty.

  • Gdy pojawia się temat zaufania zawsze nasze pierwsze myśli kierują się w stronę osób, którym to my chcemy ufać. Bardzo rzadko od razu przychodzi nam na myśl własna osoba i zaufanie do siebie samego. Według mnie budowanie relacji z innymi ludźmi, czy też budowanie związku trzeba zacząć właśnie od solidnej podstawy jaką jest właśnie zaufanie do siebie. Bardzo wartościowy artykuł. Warto zagłębić się w tematykę i przeczytać na spokojnie nawet kilka razy by dokładnie zrozumieć sens i istotę pracy nad sobą.

    • To prawda, budowanie jakichkolwiek relacji powinniśmy zawsze zaczynać od budowania relacji z samym sobą.

  • Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Byłam pewna, że sobie ufam, ale teraz to już nie jestem tego taka pewna. Widzę, że dużo pracy przede mną 🙂

  • Ostatnio zaczęłam praktykować trochę afirmację, by utwierdzić się we własnych przekonaniach i uwierzyć w siebie (muszę sobie czasem przypominać, ile udało mi się osiągnąć mimo przeciwności – aj, samokrytycyzm to trudni przeciwnik:)). Pokochać siebie, by móc kochać innych – do tego pragnę dążyć.

    • I tego Ci życzę 🙂
      Dobrze sformułowana afirmacja, powtarzana z wiarą i przekonaniem może naprawdę bardzo dużo zdziałać 🙂

  • Żeby oczekiwać od innych pewnych rzeczy, najpierw należy je znaleźć w sobie. Zaufanie do samego siebie jest bardzo ważne – XXI w. trochę odciąga nas od skupienia się na swoim wnętrzu. Ciągły pośpiech sprawia, że zapominamy o odpoczynku, wyciszeniu. Warto poświęcić kilka chwil w ciągu dnia na zaproponowane przez Ciebie aktywności, a sami zdziwimy się, jak szybko zobaczymy pierwsze efekty. Pozdrawiam!