ZMIANA NASTAWIENIA #4 PRZESTAŃ MÓWIĆ NIE DAM RADY

nie dam rady autosabotaż

„Tego nie da się zrobić”, „nie dam rady”, „nie potrafię schudnąć”, „i tak nic z tego nie wyjdzie”. Ile razy zdarza Ci  się wypowiadać tego typu słowa? Podejrzewam, że dosyć często.

Mówiąc nie dam rady szukasz wymówek

Tak, dobrze przeczytałeś – wymówek! To taki sprytny zabieg naszej psychiki chroniący nas przed wyjściem ze strefy komfortu. Zazwyczaj jakaś część nas samych dobrze czuje się z tym, co posiada w danej chwili. Dobrze jej z tą niby niechcianą wagą, w toksycznej relacji czy w tej marnej pracy, której niby tak bardzo nie lubimy.

Łatwo jest powiedzieć: nie mogę, nie potrafię, nie da się. To zwalnia z obowiązku podejmowania prób. Chroni przed porażką i rozczarowaniem. Bo wtedy zawsze możemy stwierdzić, że przecież i tak z góry byliśmy skazani na niepowodzenie.

Autosabotaż

Jednak jest też druga strona medalu. Tego typu myślenie powoduje frustrację obecną sytuacją. Zatrzymuje nas w miejscu. Uniemożliwia osiąganie celów i realizację marzeń. Myśląc w ten sposób sami sabotujemy swoje mniejsze i większe sukcesy. To odbija się na naszym poczuciu własnej wartości i na naszej wierze w swoje możliwości. Tego typu myślenie ogranicza. Powoduje, że zaczynamy doszukiwać się przyczyn swoich niepowodzeń w czynnikach zewnętrznych. Zwalamy winę za to, co się nam nie udaje na innych, na okoliczności i na warunki,  w jakich żyjemy.

Jak to ma się do naszego nastawienia? Trudno być nastawionym pozytywnie, kiedy wychodzi się z założenia, że coś i tak się nie uda.

Tego typu myślenie zaczynamy przenosić na pozostałe strefy życia. Możemy np. zaprzepaścić szansę na udany związek, bo wychodzimy z założenia, że on i tak się nie uda.

„Nie mów, że jesteś słaby, że czegoś nie potrafisz, nie możesz, nie dasz rady, nie nadajesz się. Masz w sobie wielki magazyn siły i potężny generator, który dostarczy ci jej jeszcze więcej – jeśli tylko postanowisz go włączyć i zacząć z niego korzystać.”

Beata Pawlikowska – W dżungli miłości

Czego się boisz?

Warto zdać sobie sprawę z tego, że takie nastawienie rzutuje na nasze szczęście. Za każdym razem, kiedy stwierdzisz, że coś się nie uda lub, że czegoś nie potrafisz, zapytaj samego siebie, co sprawia, że myślisz w ten sposób. Jakie są dowody na to, że sytuacja zakończy się porażką?. Czego tak naprawdę boisz się w podjęciu próby? Spróbuj wypisać wszystkie rzeczy, które mogą Ci pomóc w osiągnięciu zamierzonego celu oraz wszystko to, co może w tym przeszkodzić. Warto mieć świadomość swoich słabości i ograniczeń, i pracować nad nimi.

I co najważniejsze warto zacząć kontrolować swoje myśli. Już samo powiedzenie sobie potrafię, dam radę, to się uda, dodaje energii i sprawia, że zamiast na negatywach, zaczynamy skupiać się na pozytywnych rezultatach. Dzięki takiemu prostemu zabiegowi możemy zmienić swoje nastawienie i nabrać pewności siebie.

A jak to wygląda u Was? Zdarza Wam się sabotować swoje sukcesy mówiąc „nie dam rady”?


Chcesz trwale zmienić nastawienie oraz pozbyć się negatywnych myśli? Zajrzyj również do poprzednich wpisów: