JAK ZROZUMIEĆ FACETA? – 4 KSIĄŻKI, KTÓRE DADZĄ CI ODPOWIEDŹ NA TO PYTANIE

jak-zrozumiec-faceta

No cóż, chyba niejedna z nas nieraz już przekonała się, że mężczyźni należą do innego gatunku;) Zrozumienie męskiego sposobu myślenia i zachowania, dla nas kobiet wcale nie jest takie proste. I odwrotnie, myślę, że Panowie również nieraz muszą się nagłowić, o co nam, kobietom, w ogóle chodzi.

Nie na darmo mówi się, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Nasz sposób myślenia jest zupełnie różny. I właśnie z tego powodu powstaje mnóstwo nieporozumień i niespełnionych oczekiwań.

Ja sama kiedyś też dwoiłam się i troiłam, żeby zrozumieć dlaczego facet zachował się tak, a nie inaczej. Analizowałam, szukałam przyczyn męskich zachowań, jednak mimo to nigdy niczego mądrego nie wymyśliłam.

I trudno byłoby mi wymyślić, skoro myślałam „po babsku.” W ten sposób trudno zrozumieć faceta. Dlatego dziś postanowiłam polecić Wam cztery książki, które zupełnie zmieniły moje podejście do mężczyzn. Dzięki nim udało mi się o wiele lepiej zrozumieć męski tok myślenia i uświadomić sobie, jakie błędy popełniałam w relacjach z facetami.

Dzięki tym książkom nie tylko lepiej zrozumiesz mężczyzn, ale też dowiesz się jak zdobyć faceta i stworzyć z nim szczęśliwy i trwały związek.

Jak zrozumieć faceta? – odpowiedź na to pytanie znajdziesz w poniższych książkach:

„Mężczyzna od A do Z” – Piotr Mart

Ta książka to ogromna dawka wiedzy na temat męskiej psychiki, napisana lekko i z odrobiną humoru. Dzięki niej można zrozumieć, jak myślą mężczyźni, poznać ich potrzeby i dowiedzieć się, jak z nimi postępować. Ta książka to „must have” każdej kobiety. Zawiera mnóstwo wiedzy i jeszcze więcej praktycznych porad – od uwodzenia, poprzez wspólne życie i  rozwiązywanie konfliktów, do spraw łóżkowych 😉 Pamiętam, że początkowo czytając tę książkę miałam wrażenie, że autor zrzuca całą odpowiedzialność za relację z partnerem na kobiety i to nam każe stawać na rzęsach, żeby tylko dostarczyć mężczyźnie tego, czego potrzebuje i zadbać o związek. Z perspektywy czasu  stwierdzam jednak, że nie tak powinnyśmy odbierać tę książkę. Nie chodzi o to, żebyśmy stawały na rzęsach i brały odpowiedzialność za relację z partnerem tylko na siebie. Wcale nie trzeba się nie wiadomo jak napocić, żeby związek był udany, a my zadowolone. Wręcz przeciwnie – po prostu trzeba postępować mądrze, czego większość z nas nie robi. Traktujemy facetów tak, jak same chciałybyśmy być traktowane. A to niestety działa na nich zupełnie odwrotnie, niż nam się wydaje. Dlatego warto zrozumieć, że mężczyźni myślą zupełnie inaczej i wyrzucić w kąt stare, niedziałające sposoby komunikacji z mężczyzną i zacząć stosować nowe. Ta książka jest do tego świetną inspiracją, bo oprócz tego, że pozwala kompleksowo zrozumieć mężczyzn, to daje gotowe wskazówki, z których warto wyciągnąć coś dla siebie.

„Mężczyznę od A do Z” możesz znaleźć tutaj: książka | ebook | audiobook

„Tajemnice męskiego umysłu” – Piotr Mart

Kolejny świetny poradnik tego samego autora co „Mężczyzna od A do Z”. Podobnie jak poprzednia, ta książka również pozwala lepiej zrozumieć mężczyzn i ich sposób myślenia. Z tą różnicą, że wskazówki zawarte w niej można wykorzystywać nie tylko w związku partnerskim, ale we wszystkich kontaktach z mężczyznami – czy to z kolegą, czy z bratem, z synem, z ojcem czy jakimkolwiek mężczyzną, z którym pragniemy mieć dobre relacje. Ta książka skupia się głównie na przyjaźni z mężczyzną i sposobach jej osiągnięcia. Uczy, jak rozmawiać z mężczyznami, motywować ich, chwalić, wspierać i jakich błędów unikać. Autor zdradza tajemnice męskiej psychiki, o których mężczyźni rzadko mówią oraz opisuje zachowania kobiety, które wpływają na budowę lub rozpad relacji z mężczyzną.

„Tajemnice męskiego umysłu” możesz znaleźć tutaj: ebook

„Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” – Sherry Argov

Trzecia książka, którą polecam jest zupełnie inna od dwóch pierwszych, być może dlatego, że została napisana przez kobietę. Jednak w niczym nie jest gorsza od poprzednich. Ba! Ją koniecznie trzeba przeczytać. Gwarantuję, że nie będziesz żałować.  Zwłaszcza, że czytając ją można trochę się pośmiać, bo pisana jest lekko i z humorem. Mimo to porusza ważne kwestie i przekazuje sporą dawkę wiedzy i praktycznych wskazówek. Wskazówek, w dużej mierze udzielanych przez mężczyzn, gdyż książka powstała na podstawie kilkuset rozmów z mężczyznami. Tytułowa zołza wcale nie jest zołzą, jaka przychodzi nam na myśl. Wręcz przeciwnie, to kobieta dobra i sympatyczna, jednak znająca swoją wartość, wiedząca czego chce w życiu i niedająca sobie „dmuchać w kaszę”. Zołza, to kobieta, której mężczyźni pożądają, cenią i kochają. Każda z nas może być taką kobietą, jeśli tylko nauczy się doceniać siebie i odpowiednio postępować w relacjach z mężczyznami. A jak to zrobić? Tego dowiesz się z książki 🙂

„Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” możesz znaleźć tutaj: książka

„Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy” – Sherry Argov

„Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy” jest kontynuacją książki „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy”. Ten poradnik również pisany jest lekko, z humorem i dużym dystansem. W tej książce autorka skupia się na tym, jak sprawić, żeby mężczyzna chciał zbudować z Tobą trwały związek. Shery Argov naświetla błędy, które najczęściej popełniamy w związkach z facetami i obala mity na temat relacji damsko-męskich. Dzięki zabawnym historiom dowiesz się, jakie cechy charakteru kobiety i zachowania sprawiają, że mężczyzna się zaangażuje i zapragnie spędzić z Tobą resztę życia.

„Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy” możesz znaleźć tutaj: książka

Powyższe poradniki to skarbnica wiedzy na temat relacji damsko-męskich. Otwierają oczy, pozwalają zrozumieć męski sposób myślenia i pokazują nam, co robimy źle w naszych relacjach z mężczyznami. Polecam zapoznać się zarówno z lekturą poradników Piotra Marta, jak i Sherry Argov. Każdy z autorów prezentuje zupełnie różne podejście. Mimo to we wszystkich czterech książkach można znaleźć części wspólne, które prowadzą do podobnych wniosków. Jakich? O tym przekonacie się po przeczytaniu wspomnianych poradników.

Oczywiście niektóre porady zawarte w powyższych książkach warto potraktować z lekkim przymrużeniem oka. Zamiast stosować się do nich sztywno warto czerpać z nich inspirację do tego, żeby tworzyć szczęśliwe i satysfakcjonujące dla obydwu stron relacje damsko – męskie.

A Wy znacie jakieś książki, które zmieniły Wasz sposób myślenia na temat mężczyzn i pozwoliły lepiej ich zrozumieć oraz poprawić relacje? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu!

  • Czytałam „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” i bardzo spodobała mi się ta pozycja. Myślę, że warto sięgnąć po takie lektury, bo otwierają oczy na wiele spraw i właśnie można się przy tym też pośmiać 🙂

  • Ja zawsze z dystansem podchodzę do tego typu pozycji. Jakby to napisać żeby nie urazić, bo absolutnie bym tego nie chciała… do zrozumienia drugiej osoby nie potrzebne są tony poradników tylko szczera rozmowa, bez babskich gierek (bo w tym jesteśmy mistrzyniami i trzeba to mówić otwarcie), bez głupich podtekstów i zdań z drugim, trzecim czy piątym dnem, bez męskich fochów. Tylko tyle i aż tyle… 🙂
    Dla mnie mężczyźni byli zawsze bardzo prości do obsługi. Może stąd moja opinia o poradnikach typu „jak zrozumieć mężczyznę”, „jak zrozumieć kobietę”. 🙂

    Serdeczności!

    • Jak najbardziej Cię rozumiem i zgadzam się z Tobą. Szczera rozmowa jest lepsza od wszystkiego. Jednak do tego trzeba dojrzeć i właśnie zrozumieć mężczyzn 🙂
      Muszę Ci powiedzieć, że jesteś szczęściarą, że mężczyźni byli dla Ciebie zawsze prości 🙂 ja należę do tych kobiet, które potrzebowały tony poradników do tego, żeby zrozumieć męską psychikę, a przede wszystkim zrozumieć, co robiłam źle. Ja wyniosłam z tych poradników bardzo wiele, dlatego też polecam je dalej, bo wiem, że przydadzą się niejednej kobiecie 🙂

  • Nie czytałam żadnej, ale przyznam szczerze, że uwielbiam takie książki 🙂 Jeszcze sobie nie stworzyłam listy książek do czytania na 2017 rok, ale będę się starała, więc chętnie dopiszę je do swojej listy 🙂

  • Nie czytałam żadnej z tej pozycji, ale słyszałam o książce „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” i już od jakiegoś czasu za mną chodzi. Teraz czytam „Kup kochance męża kwiaty” Miller, książka głównie dotyczy zdrady, ale też można tam poznać kilka poczynań facetów 😉

  • Mój najlepszy sposób na to, żeby zrozumieć faceta i myślę, że odwrotnie też to działa, po prostu ze sobą rozmawiać i nie bawić się w żadne niedomówienia, do których my kobiety czasami mamy słabość – bo przecież może się domyślić o co mi chodzi. 😀 Książek nie czytałam, ale z chęcią zgłębiłabym wiedzę chociaż z jednej z nich, bo w sumie nigdy jeszcze w taki sposób nie próbowałam rozgryźć faceta posiłkując się lekturą 😀

    • Dokładnie – rozmowa jest najlepszym sposobem zrozumienia faceta 🙂
      Warto zajrzeć do tych książek, chociaż wydaje mi się, że Ty już posiadasz zawartą w nich wiedzę 😉

  • Jak dla mnie, to umysł mężczyzny jest dość łatwy do przejrzenia, nie ma w nim nic skomplikowanego;). Myślę, że z kobietami sprawa jest znancznie bardziej pogmatwana;).

    • To prawda, my kobiety jesteśmy bardzo pogmatwane. I być może dlatego tak trudno nam zrozumieć tak proste urządzenie, jakim jest mężczyzna 😉 Po prostu nie mieści nam się w głowie, że ich sposób myślenia może być taki prosty:)

  • Powinnam przeczytać te książki zanim poszłam na studia. Czasami ciężko było z pawie samymi facetami.

  • Nie znam żadnej z tych książek. Przez prawie 30 lat życia nauczyłam się jednego, a raczej zrozumiałam jedno. Większość facetów podchodzi do życia w dość prosty sposób. Albo coś jest białe, albo czarne. Oni nie uznają żadnych niedomówień, domysłów. Kawa na ławę i można się dogadać 🙂

  • Ja już chyba całkiem sporo wiem o męzczyznach 🙂 Z chęcią jednak poczytam, kto wie, może mnie olśni 😉

  • „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” tak, to kiedyś dawno czytałam. 🙂 Wiele mnie nauczyła.:D

  • To kobiety są skompolikowane! Umysł faceta jest prosty jak budowa cepa. Wystarczy przycisnąć odpowiednie guziczki i już mamy oczekiwany efekt 😛
    A tak serio, to relacje damsko-męskie są bardzo interesujące. Im więcej mam koleżanek, tym bardziej widzę, że nasze umysły pracują w kompeltnie inny sposób.

  • Trzecią książkę znam bardzo dobrze i pomogła mi zmienić podejście do wielu spraw, co wyszło mi na plus. Chętnie sięgnę też po pozostałe, bo choć podobno to kobiety trudno zrozumieć, panowie też nie jest łatwymi w obsłudze jednostkami.

  • Żeby zrozumieć faceta, najlepiej go zapytać. Szczególnie jeśli to dorosły facet, oni naprawdę bardzo jasno potrafią wszystko wyjaśnić 🙂
    Zołzy czytałam i mimo, że faktycznie wtedy przydała mi się ta książka to teraz jednak stawiam na bliskość, równowagę między dawaniem i braniem i po prostu otwarte wyrażanie swoich potrzeb. Miałam wrażenie, że w tej książce były zaproponowane różne gierki, które rzeczywiście działają. Jednak ja lubię poczucie bezpieczeństwa, które wiąże się z tym, że nie muszę nikogo udawać ani zastanawiać się, czy aby nie jestem za bardzo dostępna. Inaczej niech ten facet idzie sobie w cholerę, jeśli mu nie odpowiadam taka, jaka jestem. A nad poczuciem własnej wartości warto pracować wcale nie dla udanego związku, chyba, że z samą sobą:)

    • Dokładnie, nad poczuciem własnej wartości warto pracować przede wszystkim dla samej siebie:) a udane związki to już efekt uboczny, bo w momencie, kiedy uczymy się kochać siebie i nawiązujemy ze sobą dobrą relację, uczymy się też stawiać na bliskość i otwarte wyrażanie swoich potrzeb oraz budować zdrowy, dojrzały związek z drugą osobą. Wtedy żadne „gierki” nie są potrzebne 🙂

  • chętnie przeczytam 🙂 może czasami coś pomoże mi zmienić podejście 🙂