ZMIANA NASTAWIENIA #10 NAUCZ SIĘ DOCENIAĆ TO, CO MASZ

jak zacząć doceniać życie

Głęboko wierzę, że mamy bardzo duży wpływ na to, jak wygląda nasza rzeczywistość. Jednak prawda jest taka, że życie bywa przewrotne. Nawet jeśli nie wiadomo jak się staramy nie zawsze wszystko nam się udaje tak, jak byśmy tego chcieli. Nie każde marzenie udaje nam się zrealizować. Nie każdą szansę jesteśmy w stanie wykorzystać. A czasem po prostu niezależne od nas wydarzenia zupełnie reorganizują nasze plany życiowe i zmieniają priorytety.

Pięknie byłoby móc wykreować swoje życie takim, jakim byśmy chcieli. Codziennie odhaczać ze swojej listy zadań zrealizowane marzenia i cele. Każdego dnia być pogodnym, pełnym energii i nowych pomysłów. Wszystko, czego się dotkniemy zamieniać w sukces.

Takie właśnie mamy wyobrażenie o ludziach sukcesu. Wydaje nam się, że ich życie jest idealne i wszystko przychodzi im łatwo i bezboleśnie. Jednak bardzo się mylimy.

Czasem żeby coś zyskać musisz coś stracić

Każdy z nas ma w życiu okresy lepsze i gorsze. Podejmując jakąś decyzję, często coś ryzykujemy. Jeśli stawiamy na karierę, prawdopodobnie będziemy musieli zrezygnować na jakiś czas z życia towarzyskiego, ograniczyć kontakty z przyjaciółmi, a nawet odłożyć w czasie założenie rodziny. Jeśli natomiast pragniemy założyć rodzinę musimy liczyć się z tym, że ucierpi na tym życie zawodowe czy realizacja własnych marzeń i pasji. Jeśli decydujemy się na wyjazd za granicę za „lepszym” życiem, musimy liczyć się z tym, że początki na obczyźnie nie będą łatwe i nieraz będziemy tęsknić za bliskimi i własnym krajem.

Nie zawsze da się ze sobą wszystko pogodzić. Jeśli zdecydujemy, że poświęcimy się zarówno pracy zawodowej, rodzinie i przy okazji będziemy realizować siebie i swoje pasje może okazać się, że ucierpi na tym nasze zdrowie, bo zabraknie nam czasu na sen lub odpoczynek.

Naucz się odpuszczać

Nie oszukujmy się, nikt z nas nie jest robotem zaprogramowanym na parcie do przodu i osiąganie celów. Pozytywne nastawienie do życia wcale nie musi oznaczać wypełniania ochoczo i z uśmiechem wszystkich swoich zadań na liście. Wręcz przeciwnie. To umiejętność zaakceptowania tego, że nasze życie nie zawsze jest takie, jakbyśmy tego chcieli. To umiejętność odpuszczania, kiedy potrzeba. To spojrzenie na siebie przychylnym okiem. Wsłuchanie się we własne potrzeby. Pozwolenie sobie na gorsze chwile i słabości.

Każdy z nas czasem musi zrezygnować  z jakichś planów lub odłożyć w czasie realizacje niektórych celów. Może okazać się, że pewne rzeczy już nie wrócą, a na realizację niektórych marzeń jest już za późno. Być może ktoś rzuci nam kłody pod nogi lub nagle na naszej drodze wyrośnie jakaś góra.

Takie rzeczy się zdarzają i nie oznaczają końca świata. To część życia. Tego wspaniałego daru, który tak często marnujemy. Marnujemy je doszukując się dziury w całym. Skupiając się na negatywach. Czując się ofiarą. Myśląc o tym, czego nie mamy. Widząc to, co chcemy widzieć. Przy okazji pozwalając, żeby codzienne, małe szczęścia przelatywały nam przed nosem…

„Wobec wszystkiego, co Ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie.” Wayne Dyer

Zacznij doceniać życie

Kluczem do szczęścia jest akceptacja rzeczy, na które nie mamy wpływu. One pojawiają się od czasu do czasu w życiu każdego z nas. Zakleszczanie się w przeszłości, szukanie winnych, czy kurczowe trzymanie się obranych wcześniej celów w niczym nie pomoże. Możemy doszukiwać się niesprawiedliwości, złorzeczyć na los czy stawiać się w roli ofiary. Tylko czy dzięki temu będzie nam lepiej? Czy to pozwoli nam cieszyć się życiem? Dopiero zaakceptowanie tego, co mamy w danej chwili pozwala czerpać radość z życia. Z tych małych radości, które pojawiają się na co dzień. Skupiając się na tym, co było lub na tym, czego chcemy w przyszłości tracimy to, co jest teraz.

Każdy etap w życiu jest inny. Czasem coś zyskujemy, a czasem tracimy. Raz przejmujemy kontrolę nad swoim życiem, a innym razem to ono zaczyna przejmować kontrolę nad nami. Nawet jeśli coś nie wygląda tak, jakbyśmy chcieli, jest coś, na co mamy wpływ. Jest to nasza reakcja na to, co nas spotyka. Akceptacja nie jest łatwą sztuką. Wymaga zrozumienia i czasu. Jednak dzięki niej łatwiej nauczyć się doceniać życie i dostrzegać szczęście wokół siebie.

 

 

  • Emi

    Mądre słowa 🙂 Myślę, że najważniejsza jest akceptacja rzeczy na które nie mamy wpływu, musimy się z nimi pogodzić i już.

  • Ludziom czasami trudno docenić coś co mają, zwykle zaczynają dostrzegać jakie mieli szczęście jak je stracą…

  • Jestem na etapie nie planowania. Doceniam to co mnie spotyka i do pewnego stopnia panuje nad rzeczywistością. Przecież to ja podejmuję decyzję więc też nadjej skutkami. Rozwój czy rodzina, kariera. Można mieć wszystko.

  • Bardzo wartościowy wpis 🙂

  • Gdybyśmy potrafili doceniać na co dzień to co mamy, to okazałoby się jeszcze, że wszyscy jesteśmy szczęściarzami 🙂

    • Bardzo prawdopodobne, że wtedy właśnie tak by było 😉

  • myślę, że umiejętność odpuszczania jest bardzo ważna, danie sobie przyzwolenia do tego, by nic nie działo się na siłę -także. to uwalnia na wiele sposobów

  • Aleksandra ma kota

    Z tym docenianiem tego co się ma to bywa różnie. Ludzie często nie widzą tego wszystkiego wokół, ile daje nam to że jesteśmy np zdrowi. Czasem warto się zatrzymać i zobaczyć co przynosi nam dzien

  • Kiedy rano przeglądalam „Myślnik” E. Chodakowskiej, trafiło mi się takie zdanie: „Sukces osiągaj przez pryzmat tego, z czego musiałaś zrezygnować”. Dla mnie to oznacza, że nie warto poświęcać w tym pędzie ku lepszemu wszystkiego, a raczej warto coś, co nas od wewnątrz ogrzewa ocalić, bo tak jak piszesz – nie wszystko da sie ze sobą pogodzić. To nierozsądne łapać zbyt wiele srok za ogon 🙂

  • Nauczyłam się doceniać to co mam po wielu latach różnych doświadczeń. Zgromadziłam ich na tyle dużo, że dziś potrafię się na nich skupić, wyciągnąć wnioski i cieszyć się życiem. I nie żal mi już tego z czego muszę rezygnować.

  • Uczę się akceptować to, co mam, ale idzie opornie. Definitywnie jest to długa i ciężka droga, ale daje wiele satysfakcji.

    • To prawda, akceptacja nie jest łatwa i wymaga czasu. Jednak daje wiele szczęścia 🙂

  • Takie zmiany nie są łatwe . Moim zdaniem najważniejsze by osiągnąć sukces trzeba akceptować siebie . Natomiast taka akceptacja powinna motywować do tego by się rozwijać i stawać lepszym. Doceń to co masz i dalej się rozwijaj. Ogólnie zmiana nawyków jest bardzo trudna 🙂

  • Masz świetne podejście, i ja ogólnie też jestem za tym,by doceniać to,co mamy. Dobrze wiem, że bardzo dużo zależy od naszego podejścia, a i tak czasami mam problemy z tym, by o tym pamiętać… Ale wierzę też, że każdy nawyk można w sobie wyrobić, potrzeba tylko cierpliwości, więc można i nauczyć się zawsze doceniać życie, to tylko kwestia odpowiedniego treningu 🙂

    • Zgadzam się z Tobą, każdy nawyk można sobie wyrobić, również nawyk doceniania tego, co się ma. Potrzeba na to sporo czasu, ale warto. Przede wszystkim dla siebie 🙂

  • Sylwiu, jak zawsze madry wpis, przypomnialas mi, ze musze popracowac nad tym, by nauczyc sie odpuszczac pewne rzeczy. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Dominik

    cieszę się z każdej chwili i staram się żyć spontanicznie, rzadko kiedy coś planuje, wierzę w przypadki i jakoś tak 28 lat zleciało. ;D

  • Pieknie napisane <3 Docenimy to dostaniemy wiecej!

  • Wypracowanie tego co mamy zazwyczaj zabiera dużo czasu, energii i naszych zasobów, dlatego też powinniśmy doceniać siebie i nasze starania, nawet jeśli nie jest w 100% tak jak chcemy. Zmiana perspektywy na myślenie – ,,jak dużo mam, jak dużo zrobiłam”, zamiast ,,o jej jeszcze tyle przed mną” pomaga wypracować lepszy nastrój i właśnie pozytywne podejście:)

    • Zdecydowanie lepiej skupiać się na tym, co się już ma i co się już zrobiło, niż na tym, co przed nami. To zupełnie zmienia podejście 🙂

  • Bardzo ważne jest znalezienie równowagi pomiędzy tym, co chcemy osiągnąć i do czego dążymy, a tym, żeby nauczyć się cieszyć tym co mamy. Znam bardzo wielu ludzi, dla których ciągłe dążenie do celu, poszerzanie swojej działalności, nabywanie kolejnych dóbr stało się celem samym w sobie i okazuje się, że osiągnięty sukces, kolejna kupiona rzecz cieszy ich tylko przez chwilę, a tak naprawdę okazuje się za chwilę, że sąsiad zarobił w tym miesiącu więcej pieniędzy, a przyjaciółka kupiła nowy samochód i radość pryska. Dlatego na co dzień staram się doceniać to co mam, owszem nie osiadać na laurach, dążyć do celu, ale docenić, że świat się nie zawali, jeżeli przystanę i będę cieszyć się po prostu chwilą.

    • Idealnie byłoby, gdyby wszyscy mieli takie podejście jak Ty 🙂