CZY ZAWSZE JESTEM SOBĄ?

czesci-osobowosci

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego słyszysz w swojej głowie tyle różnych głosów? „Powinieneś więcej pracować”, „daj sobie z tym spokój”, „i tak się tego nigdy nie nauczysz”, „przestań skupiać się tyle na innych”, „olej to wszystko i porządnie zaszalej.” Każdego dnia toczymy ze sobą mnóstwo dialogów. Czasem głosy, które pojawiają się w naszej głowie są ze sobą zupełnie sprzeczne. Dlaczego tak się dzieje?

Te wszystkie dialogi są czymś zupełnie normalnym. Wynikają one z tego, że osobowość każdego z nas składa się z wielu podosobowości. Każdy posiada w sobie wewnętrzne dziecko, krytyka, perfekcjonistę, popychacza, wojownika, lenia, imprezowicza,  i inne.

Jak powstają części osobowości ?

Te wszystkie części naszej osobowości powstały już w najwcześniejszych latach naszego życia. Sposób wychowania, traktowanie przez rodziców, otrzymywane nagrody i kary sprawiły, że pewne części miały szansę się rozwinąć, inne natomiast zostały przez nas wyparte. Na przykład jeśli Twoi rodzice nigdy nie byli z Ciebie zadowoleni, nie chwalili Cię, a tylko krytykowali, sprawili, że Ty pragnąc spełnić ich oczekiwania i zasłużyć na pochwałę starałeś się robić wszystko jak najlepiej potrafisz. W ten sposób wykształciłeś w sobie podosobowość perfekcjonisty, która zaczęła dominować w Twoim życiu. Najprawdopodobniej też wyparłeś w ten sposób swoją podosobowość lenia. Takich przykładów jest całe mnóstwo. Być może rodzice zawsze powtarzali Ci, że masz być grzeczną dziewczynką, siedzieć cicho i nie odzywać się bez pytania. W ten sposób stłumiłaś w sobie wojowniczkę i do dziś nie potrafisz zawalczyć o swoje i postawić się innym.

Posiadanie różnych części wynika również z różnych ról społecznych, jakie mamy w życiu. Inaczej zachowujemy się w kontaktach z rodzicami, w pracy, w szkole, w związku z partnerem. I tutaj też mogą ujawniać się różne podosobowości. Bywa, że ktoś w pracy jest krytyczny, wymagający i zdecydowany, jednak w relacji ze swoimi rodzicami jest uległy i nie potrafi wyrazić własnego zdania. Ktoś inny znowu wśród bliskich może być niemiły i apodyktyczny, jednak w pracy będzie miły, pomocny i będzie się podlizywał, żeby zyskać aprobatę innych.

Posiadanie wielu części osobowości jest zupełnie normalne. Czasem zdarza się, że są one ze sobą zupełnie sprzeczne. Najważniejsze jest jednak, żeby uświadomić sobie, że składamy się z różnych podosobowości. Każda ma swoje zadanie i chce nas przed czymś ochronić. Żadna z nich nie jest ani zła, ani dobra. Jednak warto uświadomić sobie ich znaczenie i zastanowić się, jaka jest rola każdej z części? Przed czym próbuje nas chronić?

Wyparte części osobowości

Jeśli wyparliśmy jakieś części one prędzej czy później mogą się ujawnić. Na przykład jeśli ktoś zawsze stara się być spokojny, opanowany i wydaje mu się, że nie powinien walczyć o swoje pewnego dnia może wybuchnąć. Warto poznać każdą część swojej osobowości, nawet te, które próbujemy usunąć z naszego życia. Ludzka natura jest bardzo złożona i zawsze dąży do równowagi. To przejawia się często w związkach. Na przykład jeśli ktoś jest spokojny i uległy, najprawdopodobniej zwiąże się z partnerem, który przejawia wyparte przez niego cechy i znajdzie kogoś kto jest zdecydowany i dominujący. Jeśli ktoś jest perfekcjonistą i jest bardzo pracowity prawdopodobnie zwiąże się z kimś, kto jest przejawia więcej cech lenia. To wszystko jest trochę dziwne, bo z jednej strony ciągnie nas do osób, które przejawiają wyparte przez nas cechy, a z drugiej strony one właśnie nas w tych osobach najbardziej denerwują i budzą w nas silne emocje. A to dlatego, że nie akceptujemy tych cech u siebie.

 

Zrozumienie, że nasza osobowość składa się z wielu różnych części, z których każda coś reprezentuje jest bardzo ważne. W ten sposób można lepiej poznać siebie oraz zacząć dążyć do zachowania wewnętrznej równowagi. Warto przyjrzeć się każdej ze swoich podosobowości i zastanowić się jaką rolę odgrywa w naszym życiu. Czasem trzeba będzie wrócić do dzieciństwa, żeby uzmysłowić sobie dlaczego zachowujemy się w taki, a nie inny sposób. Najważniejsze, żeby nie wypierać żadnej części swojej osobowości, ale też z żadną się nie utożsamiać. One wszystkie czemuś służą, najważniejsze, żeby nie dać żadnej z nich możliwości przejęcia kontroli nad naszym życiem.

 

  • Ciekawy, mądry post. Nasuwa mi się tylko w myślach smutny wniosek….skoro te wszystkie podosobowości powstały jak byliśmy mali, to nie mieliśmy na nie wpływu. Skoro nie mieliśmy na nie wpływu, to to jacy jesteśmy możemy zawdzięczać tylko innym. Gorzej jak nie mamy czego zawdzięczać i możemy tylko się wkurzać, że jesteśmy jacy jesteśmy, przez wychowanie rodziców.
    Pozdrawiam 😉

    • No niestety, w głównej mierze na to kim jesteśmy wpłynęli rodzice i otoczenie. Ale mimo różnych rezultatów, zazwyczaj chcieli dla nas jak najlepiej. Poza tym nic straconego, dzięki różnym technikom pracy nad sobą nad podosobowościami można zapanować 🙂

  • Właśnie skończylam czytać książkę osho, który wspominał o wpływie cywilizacji na świadomość człowieka, a także, o dzieciach wychowywanych przez wilki (co podobno czasami się zdarza). Miało to świadczyć o tym, że świadomość młodego człowieka jest całkowicie zależna od otoczenia.

  • Bardzo ciekawy i inspirujący do myślenia tekst. Warto czasem na chwilę zwolnić w tym życiowym biegu, zatrzymać się na mały przystanek i zastanowić się nad sobą. Już dawno uświadomiłam sobie, że jesteś okropną perfekcjonistką. Ktoś powie to super. Otóż nie bardzo. To męczące, bo ciągle poprawiasz samego siebie i dążysz do ideału, którego nie ma. I wiecznie musisz wszystko robić sam, bo ktoś nie da rady – oczywiście w Twoim przekonaniu. Ale pracuje nad sobą, żeby trochę wyluzować 😉

    • Ja też jestem perfekcjonistką. Trudno całkowicie wykorzenić tą cechę, ale wiem z doświadczenia, że jeśli się nad sobą pracuje i da sobie prawo do bycia „nieidealną” zdecydowanie łatwiej się żyje 🙂