CO ZROBIĆ, ŻEBY MARZENIA STAŁY SIĘ RZECZYWISTOŚCIĄ?

jak-spelnic-marzenia

Każdy z nas o czymś marzy, jednak niewielu ma odwagę te marzenia realizować. Często wręcz skazujemy swoje plany życiowe na przegraną, uznając, że za dużo byśmy chcieli i przecież to i tak nie jest możliwe mieć to czy tamto. Zdarza nam się również twierdzić, że lepiej w ogóle nie marzyć – bo przecież dorosły człowiek powinien być odpowiedzialny i mocno stąpać po ziemi , a nie bujać w obłokach.


Tak naprawdę w marzeniach nie ma nic złego, wręcz odwrotnie. Marzenia mogą być dla Ciebie motywacją do tego, żeby robić w życiu wspaniałe rzeczy. Bez marzeń życie jest szare i smutne. Kluczową sprawą jest sprawić, żeby marzenia nie były tylko marzeniami, ale częścią naszego życia. Tylko jak to zrobić? Pomogą Ci w tym poniższe wskazówki.

1. Jasno sprecyzuj jakie są twoje marzenia

Jedynie wiedząc dokładnie czego chcesz jesteś w stanie to osiągnąć. Dlatego poświęć trochę czasu i zastanów się o czym dokładnie marzysz. Pomyśl o tym, jaką osobą chcesz się stać i jakimi ludźmi chcesz się otaczać? Jak chcesz wyglądać i jak chcesz się ubierać? Gdzie chcesz mieszkać? Jaką chcesz mieć pracę i ile chcesz zarabiać? Jakie miejsca chcesz zobaczyć? Jednym słowem uświadom sobie, jak chciałbyś, żeby wyglądało twoje życie.

2. Wypisz swoje cele

Masz już obraz tego o czym marzysz. Teraz pora, żeby to zapisać. Na kartce wypisz swoje główne cele, które chcesz osiągnąć. Najlepiej, żeby było ich co najmniej 10 i żeby dotyczyły różnych dziedzin życia. Cele powinny być bardzo konkretne oraz zapisane w liczbie pojedynczej i w czasie teraźniejszym. Na przykład: jeśli marzysz o szczupłej sylwetce napisz: „ważę X kg”, lub jeśli chcesz więcej zarabiać napisz: „ zarabiam X tysięcy złotych.”
I teraz wyzwanie dla Ciebie:
Codziennie rano przepisuj te cele na nowo. Najlepiej jeśli nie będziesz zaglądać do kartki zapisanej poprzedniego dnia. Być może okaże się, że po paru dniach pewne cele zostaną wyeliminowane, a pojawią się nowe. Jednak na pewno zostaną na niej te, które są dla Ciebie najważniejsze. Wieczorem poświęć kilka minut na małą analizę. Zajrzyj do kartki i zastanów się, co dziś zrobiłeś, żeby przybliżyć się do swoich celów oraz co jeszcze mógłbyś zrobić inaczej lub zmienić.

3. Wizualizuj

Jeśli wiesz już co chcesz osiągnąć użyj wizualizacji. Znajdź chwilę na to, żeby się zrelaksować i wyobrażaj sobie, że już posiadasz to, o czym marzysz. Użyj do tego celu wszystkich zmysłów. Na przykład, jeśli marzysz o posiadaniu domu wyobraź sobie siebie mieszkającego w nim. Zobacz oczami wyobraźni jak wygląda ten dom, jak jest umeblowany. Wyobraź sobie jak gotujesz obiad dla swojej rodziny, poczuj zapachy, usłysz śmiech bawiących się w dom dzieci, poczuj szczęście, jakie czujesz patrząc na swoją rodzinę. Nie bój się używać fantazji. Ta technika pomoże Ci zmobilizować drzemiące w tobie siły, dzięki czemu łatwiej będzie Ci osiągnąć to, czego pragniesz. Wprowadzi Cię również w pozytywny nastrój.

4. Podejmuj decyzje

Wiesz już jakie masz marzenia, określiłeś swoje główne cele, teraz nie pozostaje Ci nic innego jak wziąć się do pracy. Marzenia nie spełniają się same, a sukces nie spada na nikogo z nieba. Nie osiągniesz nic siedząc na kanapie i oglądając telewizję. Musisz zacząć działać. Pierwszy krok masz już za sobą. Wiesz już jak chcesz, żeby wyglądało twoje życie, teraz pomyśl od czego powinieneś zacząć. Wypisz na kartce rzeczy, które musisz zrobić, żeby przybliżyć się do tego czego pragniesz. Być może będzie to zapisanie się na siłownię lub pójście jakieś szkolenie. A może coś zupełnie innego. Podejmij wyzwanie i zacznij walczyć o swoje marzenia. Jeśli zobaczysz, że coś Ci nie wychodzi lub nie przynosi rezultatów spróbuj czegoś innego. Skup się na rezultatach, jakie chcesz osiągnąć. Nie musisz od razu znać wszystkich kroków, jakie trzeba podjąć, żeby wieść wymarzone życie. Zacznij od tego, co możesz zrobić dziś i skup się na tym, co chcesz osiągnąć, a nie na tym w jaki sposób. Kiedy zaczniesz podejmować decyzje i działać sposoby też się pojawią.

 

Każdy z nas ma w sobie potencjał do tego, by zrealizować swoje marzenia i osiągnąć sukces w życiu. Mają go milionerzy i mają żebracy, z tym, że Ci pierwsi różnią się od drugich tym, że wiedzą, jak go wykorzystać i nie szukają wymówek, tylko działają. Ty też zacznij działać.

 

3 Comments

  1. Trafiłam na Twojego bloga już jakiś czas temu, poczytałam trochę…Zdecydowałam się zostać. Samorozwój to rewelacyjna sprawa, a Ty piszesz bardzo ciekawie na ten temat 🙂

    Co mogę powiedzieć na temat tego wpisu? Podsunęłaś mi świetny, nieznany dotąd pomysł 🙂 A konkretniej chodzi o punkt drugi i te jego słowa:
    „I teraz wyzwanie dla Ciebie:
    Codziennie rano przepisuj te cele na nowo. Najlepiej jeśli nie będziesz zaglądać do kartki zapisanej poprzedniego dnia. Być może okaże się, że po paru dniach pewne cele zostaną wyeliminowane, a pojawią się nowe. Jednak na pewno zostaną na niej te, które są dla Ciebie najważniejsze”.

    Ciekawa metoda, zaraz biorę się za wypróbowanie jej. Wprawdzie cele mam już wyznaczone oraz spisane, a zadanie zrobione jest porządnie, gdyż posiłkowałam się przy tym książką Briana Tracy „Plan lotu”, jednak ten sposób jest interesujący z tego względu, że możemy skupić się na tym, do czego najmocniej dążymy. Możemy zobaczyć, o czym tak naprawdę myślimy- a skoro myślimy o tych celach świadomie [o czym świadczy fakt wypisania ich bez długiego siedzenia nad kartką], to zapewne także i nasza podświadomość się na nich skupia- i w rezultacie to właśnie je wypisujemy w pierwszym odruchu, gdyż są dla nas najistotniejsze. Przynajmniej ja tak to interpretuję 😉

    Dziękuję za ten wpis i pozdrawiam serdecznie 🙂 Udanego dnia 😉

    • Cieszę się, że znalazłaś na moim blogu przydatne dla siebie informacje:) Polecam Ci wypróbowanie tego sposobu z przepisywaniem celów. To ćwiczenie faktycznie uświadamia, które cele są tak naprawdę najważniejsze. Kiedy ja porównałam moją listę z pierwszego dnia z tą napisaną po miesiącu uświadomiłam sobie, że kilka moich celów, które początkowo wydawały mi się dla mnie ważne w ostateczności zniknęło z mojej listy. Zmieniała się też kolejność (ważność) moich celów. To świetne ćwiczenie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.