CO MÓWI TWOJE WEWNĘTRZNE DZIECKO?

wewnętrzne-dziecko

W ostatnim artykule pisałam o częściach osobowości. Jedną z takich części, którą każdy z nas posiada jest wewnętrzne dziecko. Tą część nas samych najczęściej wypieramy. Jednak to właśnie nasze wewnętrzne dziecko jest odpowiedzialne za to jak wygląda nasze dorosłe życie. Wpływa na nasz stosunek do samych siebie, na nasze uczucia, relacje z innymi, związki. Dlatego postanowiłam napisać o tym jak można nawiązać rozmowę ze swoim wewnętrznym dzieckiem i pokochać tę część siebie.

Kim jest Twoje wewnętrzne dziecko?

Wewnętrzne dziecko jest częścią osobowości, która powstała w pierwszych latach naszego życia To w jaki sposób traktowali nas rodzice, co o nas myśleli, co czuli wobec nas stało się wyznacznikiem tego, co my sami zaczęliśmy czuć wobec siebie. To czy czujemy się piękni, inteligentni i zaradni albo może brzydcy, głupi i beznadziejni wynika z tego za jakich uważali nas nasi rodzice. My przyjęliśmy to jako prawdę o sobie i sami traktujemy się tak, jak traktowali nas nasi rodzice. Mamy też wobec siebie podobne oczekiwania, jakie oni mieli wobec nas. Jako dzieci obserwowaliśmy też rodziców, ich stosunek do nas, do innych ludzi, do pracy, pieniędzy, itp. W swoim dorosłym życiu nadal nieświadomie kontynuujemy wzorce, jakich nauczono nas w dzieciństwie. W swojej własnej rodzinie również staramy się odtworzyć obraz z dzieciństwa, mimo, że być może świadomie wcale nam się nie podobał i nie chcemy powielać tych samych schematów.

W dorosłym życiu staramy się zagłuszyć to nasze wewnętrzne dziecko. Często też staramy się nie pamiętać o pewnych rzeczach z naszego dzieciństwa, zwłaszcza jeśli były dla nas trudne i wywołują w nas negatywne wspomnienia. Idziemy przed siebie, staramy się podejmować dojrzałe decyzje, kierować się swoją inteligencją i swoimi wartościami. I tutaj często zaczynamy czuć konflikt wewnętrzny. Bo te wszystkie uczucia wobec siebie, przeżycia z dzieciństwa, zakodowane wzorce i postawy nadal gdzieś w nas siedzą.

Kiedy odzywa się Twoje wewnętrzne dziecko?

Nasze wewnętrzne dziecko może przejawiać się w wielu sytuacjach. Mogą to być prozaiczne sytuacje, kiedy np. reagujemy złością na to, że ktoś zwróci nam uwagę, że powinniśmy zrobić coś inaczej. Lub kiedy ktoś wchodząc do gabinetu swojego szefa zaczyna się stresować i czuć jak mały chłopiec, który boi się dostać lania od swojego ojca. Wewnętrzne dziecko może tez przejawiać się jako lęk przed odrzuceniem, lęk przed porażką, lęk przed ośmieszeniem się, lęk przed krytyką, pracoholizm i dążenie do sukcesu, obwinianie się za swoje słabości i błędy, nieumiejętność czerpania radości z życia, problemy w relacji z partnerem. Wewnętrzne dziecko jest tą częścią osobowości, której boimy się pokazać, żeby nie zostać zranionym. Jednak chowając tą cześć siebie zapominamy tez o spontaniczności, radości i kreatywności.

Nasze wewnętrzne dziecko często ujawnia się w relacjach partnerskich. W momencie kiedy zamieszkujemy razem i zakładamy rodzinę ta część nas zaczyna się uwidaczniać. Nasze potrzeby, sposoby zachowania i pragnienia ujawniają się ze zwielokrotnioną siłą. Mamy żal do partnera, że zachowuje się nie tak, jak byśmy chcieli, że nie rozumie naszych oczekiwań. Dzieje się tak dlatego, że zakładanie własnego domu niesie w sobie obietnicę przywrócenia rodzinnych wspomnień z dzieciństwa, niezależnie od tego, czy te wspomnienia były dobre, czy nie. Dwójka ludzi zakładając rodzinę często zaczyna mylić role i oczekiwać od partnera tego, czego nie zaznało w dzieciństwie i nie otrzymało od rodziców. To powoduje kłótnie i niespełnione oczekiwania. Żeby tego uniknąć trzeba przyjrzeć się swojemu wewnętrznemu dziecku i zrozumieć jego potrzeby.

Jak dotrzeć do swojego wewnętrznego dziecka?

  1. Przestań z nim walczyć i udawać, że się go w sobie nie masz.
  2. Stań się dla siebie dobrym rodzicem i naucz się rozpoznawać uczucia i pragnienia swojego wewnętrznego dziecka. Pamiętaj, żeby uznać je jako ważne i oddzielić od uczuć Ciebie dorosłego. Uczucia wewnętrznego dziecka najłatwiej rozpoznać je w chwilach stresu, kiedy jesteś zmęczony, chory, lub gdy jakaś sytuacja lub rzecz przypomni Ci trudne wspomnienia z dzieciństwa. Jeśli poczujesz, że Twoje uczucia są nieadekwatne do sytuacji z pewnością odezwało się w Tobie wewnętrzne dziecko.
  3. Wypisz sytuacje, w których się stresujesz oraz opisz swoje reakcje. W ten sposób lepiej poznasz zachowanie swojego wewnętrznego dziecka i jego rolę w Twoim dorosłym życiu.
  4. Poznaj bliżej swoje wewnętrzne dziecko. Możesz posłużyć się swoimi zdjęciami z różnych okresów dzieciństwa. Spójrz na siebie jako dziecko na zdjęciu i zapytaj je, jak się czyje, czy się czegoś boi. Przeproś też swoje wewnętrzne dziecko za to, że je porzuciłeś i zapytaj co mógłbyś dla niego zrobić.
  5. Przyjrzyj się swoim reakcjom na postawy rodziców w różnych sytuacjach swojego życia i zastanów się jak one wpływają na Ciebie obecnie.
  6. Powtarzaj swojemu wewnętrznemu dziecku wszystko to, co zawsze chciałeś usłyszeć od swoich rodziców.

 

Każdy z nas w swoim dorosłym życiu stosuje wobec siebie postawy i wzorce, którymi kierowali się nasi rodzice. Jeśli uświadomimy sobie, że te postawy są tylko pożyczone od naszych rodziców i nie musimy ich wcale używać będziemy mieli szansę rozwinąć swoje własne. Dzięki temu oderwiemy się od tego, co nas ogranicza i nie pozwala nam tak naprawdę żyć własnym życiem.

 

  • Trudny temat. Ja niestety cały czas borykam się z tym co rodzice w młodości we mnie zasiali. Pod postem „moje wyzwanie” pisałam Ci, że spróbuje razem z Tobą podjąć wyzwanie. Było ono dla mnie ważne ze względu na to, że dokładnie pamiętam wieczne niezadowolenie rodziców ze mnie, z moich postępów, ocen, zachowania.
    Wyzwanie trudne. Raz idzie mi lepiej, raz gorzej, ale nie poddaje się 😉
    A jak Ty sobie z nim radzisz?

    • Mam podobne doświadczenia z dzieciństwa. Ja w zeszły piątek miałam gorszy dzień i pojawiło się w mojej głowie trochę negatywnych myśli, tak więc liczę 30 dni od soboty na nowo 🙂 jeśli chodzi o temat wewnętrznego dziecka i pracy z tym co wynieśliśmy z dzieciństwa polecam Ci poradnik: „Poznaj samego siebie i zacznij żyć pełnią życia” Barbary Janiny Łukowiak. Jest tam dużo fajnych ćwiczeń, mnie one bardzo pomogły 🙂