TRUDNO CI SIĘ SKUPIĆ? POPRACUJ NAD KONCENTRACJĄ!

ćwiczenie na poprawę koncentracji

Zdarza Ci się, że obejrzysz jakiś program albo przeczytasz książkę i nagle uświadamiasz sobie, że niewiele z tego pamiętasz? A może łapiesz się na tym, że coś, co powinno zająć Ci określoną ilość czasu robisz dwa razy dłużej, do tego z marnym efektem końcowym?

Jeśli tak jest nie przejmuj się, tego typu sytuacje zdarzają się nie tylko Tobie. A to dlatego,  że większość z nas ma problemy z koncentracją swojej uwagi na jednej rzeczy. W naszych głowach non stop kłębią się setki myśli i planów, które skutecznie odrywają nas od zaplanowanego zajęcia. Do tego bardzo łatwo rozpraszają nas nasze smartfony, Internet czy media społecznościowe.

Na szczęście koncentracja jest umiejętnością, którą można sobie wyćwiczyć. Żeby to zrobić warto zacząć od prostego ćwiczenia na poprawę koncentracji. Dzięki niemu nauczysz się skupiać swoją uwagę na jednej rzeczy naraz.

Warto poświęcić na to ćwiczenie co najmniej 10 minut dziennie. Zadbaj o to, żeby w trakcie ćwiczenia nikt Ci nie przeszkadzał.

Ćwiczenie na poprawę koncentracji

Usiądź  naprzeciw dowolnego wybranego przez siebie przedmiotu (może to być jakiś owoc czy przedmiot codziennego użytku) i popatrz uważnie na niego. Nie musisz patrzeć uporczywie. Rozluźnij się i spróbuj uświadomić sobie ten przedmiot. Pozwól mu wypełnić sobą całą Twoją rzeczywistość. Uświadom sobie jego wygląd, kształt, materiał i kolor. Poświęć temu przedmiotowi swoją pełną uwagę. Postaraj się zauważyć jak najwięcej szczegółów. Przedmiot i Ty tworzycie nową teraźniejszość, jak gdyby tylko i wyłącznie dla siebie. Możesz też pójść o krok dalej i wziąć dany przedmiot do ręki. W ten sposób poczujesz go nie tylko zmysłem wzroku, ale także zmysłem dotyku.

Jeśli pomimo tego poczujesz, że w Twojej głowie pojawiają się myśli pozwól im przeminąć i powróć do uzmysławiania sobie przedmiotu.

Na początku patrzenie na przedmiot może działać Ci na nerwy. Jednak jeśli uda się to przetrzymać pojawia się teraźniejszość i pełna świadomość przedmiotu, bez potrzeby wytężonego utrzymania tego stanu. To, co wymagało wysiłku wyzwala głębokie odprężenie i towarzyszą temu nagle przyjemne uczucia.

Ćwiczenie na uświadomienie sobie drugiej osoby

Wybierz sobie na partnera osobę zaufaną. Usiądźcie naprzeciw siebie i powtórzcie razem to samo ćwiczenie, które robiłeś z uświadamianiem sobie przedmiotu. Patrzcie sobie bez przerwy w oczy. Nie rozmawiajcie. Traktujcie się z niepodzielną uwagą. W drugiej osobie musisz widzieć całą osobę, nie jakieś szczegóły jej powierzchowności.

Celem tego ćwiczenia jest wzajemne przeniknięcie do odprężonego, pełnego uświadomienia sobie drugiej osoby. Wykonujcie to ćwiczenie do momentu, kiedy poczujecie relaks i pełne uświadomienie drugiej osoby. Po tym ćwiczeniu warto opisać drugiej osobie swoje doświadczenia.

Co zyskasz dzięki tym ćwiczeniom?

Przedstawione powyżej ćwiczenia uczą uważności i koncentracji uwagi. Dzięki nim zauważysz, że Twoja koncentracja poprawia się, a Ty potrafisz skupić się na jednej rzeczy naraz.

Jeśli podobnie jak ja masz tendencje do wykonywania kilku rzeczy jednocześnie koniecznie przeznacz te kilka minut dziennie na pierwsze ćwiczenie. Sama wiem z doświadczenia, że robienie kilku rzeczy naraz przynosi odwrotny efekt do zamierzonego. I bardzo często powoduje stres.

Warto też wykonać drugie ćwiczenie.  W dzisiejszym, zabieganym świecie coraz trudniej skupić nam uwagę na drugiej osobie i uświadomić sobie jej obecność. Nawet będąc w towarzystwie kogoś innego często nie słuchamy tego, co do nas mówi, błądząc gdzieś myślami albo buszując w telefonie. To niestety nie sprzyja dobrej komunikacji ani budowaniu relacji.

Ćwiczenia, które opisałam to jeden ze sposobów na poprawę koncentracji. Oprócz tego warto pamiętać, że nasz mózg potrzebuje paliwa i stymulacji, zarówno poprzez odpowiednią dietę, ćwiczenia pamięci, jak i ruch. Równie ważny jest też odpoczynek i odpowiednia ilość snu. Jednak to jest już temat na osobny wpis 🙂

A jak to wygląda u Was z koncentracją? Potraficie skupić się na wykonywaniu jednej rzeczy czy podobnie jak ja jesteście „mistrzami” multitaskingu?