NIE UZALEŻNIAJ SWOJEGO SAMOPOCZUCIA OD INNYCH

jak radzić sobie z krytyką

Zdarza Ci się, że ktoś wyprowadza Cię z równowagi? Sprawia, że czujesz się źle, jesteś smutny lub przestajesz wierzyć w siebie? Czasem nie trzeba dużo, żeby ktoś popsuł nasz humor. Wystarczy, że skrytykuje nasz wygląd, ubiór czy zachowanie. Zacznie nas oceniać, wtrącać się w nasze życie lub wytykać błędy.

Nie jest miło usłyszeć, że jest się za grubym, za chudym czy ma się za mało wiedzy, żeby zrobić to czy tamto. Nie jest miło , kiedy ktoś neguje nasze zachowanie. Mówi, że on zrobiłby to inaczej, lepiej. Kiedy ktoś nie wierzy w nas ani w nasze pomysły. Nie jest też miło, kiedy ktoś wybucha, zaczyna krzyczeć, przeklinać i wytykać nam nasze słabości i błędy. Podobnie jak nie jest miło być traktowanym jak powietrze.

Jak reagujemy na krytykę?

Zazwyczaj na dwa sposoby.

  1. Nie reagujemy bezpośrednio na krytykę. Za to myślimy o doznanej przykrości, w swojej głowie toczymy walkę z tą osobą, bierzemy to co powiedziała do siebie, podsycamy w sobie złość i niechęć do tej osoby
  2. Reagujemy złością, kłócimy się, wysuwamy kontrargumenty, wyciągamy „grzechy” drugiej osoby. Czyli jednym słowem odbijamy piłeczkę i próbujemy na siłę bronić swojego zdania i swojej pozycji

Jak radzić sobie z krytyką i komentarzami innych?

Prawda jest taka, że to, w jaki sposób traktują nas inni bardzo silnie odbija się na naszym samopoczuciu i poczuciu własnej wartości. Każdy z nas pragnie aprobaty, chce być lubiany i doceniany. Jeśli tego nie otrzymujemy bardzo często tracimy wiarę w siebie. A jeśli do tego jesteśmy narażeni na negatywną ocenę, krytykę czy wytykanie błędów, wtedy może zdarzyć się, że przyjmiemy to, co mówią inni ludzi za prawdę. Bo w końcu skoro ten i tamten mówi, że się do czegoś nie nadaję, to przecież musi coś w tym być. Zdarza Ci się myśleć w ten sposób? Zdarza się, że rezygnujesz z czegoś tylko dlatego, że ktoś powiedział, że to się nie uda?

Wiesz dlaczego tak się dzieje?

Bo skupiamy się na sobie. Każdemu z nas wydaje się, że wszystko tyczy się wokół nas samych. Jeśli ktoś nas krytykuje to jesteśmy przekonani, że ta krytyka dotyczy właśnie nas. Jednak prawda jest zupełnie inna. Jeśli ktoś Cię krytykuje, to nie dlatego, że jest coś w Tobie nie tak. Wręcz przeciwnie, prawdopodobnie w ogóle nie dotyczy to Ciebie, a jego. Robi to po to, żeby samemu poczuć się lepiej. Być może sam ma jakieś kompleksy, które w ten sposób próbuje sobie zrekompensować lub nie radzi sobie z jakąś sytuacją i dlatego wylewa swoje żale na innych.

Każdy z nas ma swoje własne przekonania i swoją własną mapę świata. Postrzegamy wszystko przez pryzmat  swoich doświadczeń, swojej wiedzy i swoich własnych obaw, słabości i lęków. Każdy z nas jest inny. Dlatego uzależnianie swojego samopoczucia od aprobaty bądź dezaprobaty innych nie ma najmniejszego sensu.

Nie bierz niczego do siebie

Nie ma też sensu branie do siebie tego, co mówią o nas inni ludzie. Owszem, czasem krytyka bywa konstruktywna i można z niej coś wyciągnąć dla siebie, jednak najczęściej jest bezpodstawna. To jak postrzegają nas inni ludzie tak naprawdę nie dotyczy nas. Każdy postrzega nas inaczej i w taki sposób, który jest zgodny z jego przekonaniami i wizją świata. Dlatego jedna osoba może nas chwalić i popierać nasze wybory, a inna te same zachowania będzie negować i zrobi wszystko, żeby podciąć nam skrzydła. Być może z zazdrości, być może dlatego, że sama nie wierzy w daną rzecz i będzie próbowała uchronić nas przed porażką czy cierpieniem. Intencje innych ludzi są różne, jednak zawsze dotyczą ich samych – ich przekonań, lęków, ich doświadczeń.

Pokonaj przeciwnika

Dlatego jeśli ktoś nas ocenia czy krytykuje najlepiej zareagować spokojnie. Nie ma sensu odbijanie piłeczki, bo każdy na siłę będzie próbował bronić swojej pozycji, a to do niczego konstruktywnego nie prowadzi, a zabiera tylko energię.

Czy warto ją tracić? Zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę, że jeśli ktoś mówi nam coś złego poprzez zazdrość lub nienawiść najczęściej chce nas rozzłościć. Czeka na to, aż zaczniemy się denerwować i bronić swojej pozycji. Nic tak nie zdenerwuje przeciwnika jak opanowanie i spokojne podejście do sprawy. Nasz rozmówca widząc, że trafił w próżnię i nie udało mu się nas zdenerwować ani wciągnąć w dyskusję z biegiem czasu sam przestanie nas krytykować.

Podobnie, jeśli ktoś jest przy nas negatywny, ciągle narzeka czy krytykuje innych to nie oznacza to, że jesteśmy w obowiązku podejmować temat. To nie jest naszą winą, że ta osoba jest wewnętrznie nieszczęśliwa i wszędzie doszukuje się negatywów. Psucie sobie humoru i wciąganie się w wir narzekań nic nie daje. A bardzo łatwo się w to wciągnąć i samemu poczuć się gorzej. O tym jak tego uniknąć pisałam we wpisie: „jak pozostać pozytywnym przebywając z negatywnymi ludźmi

Każdy z nas inaczej postrzega świat. I każdy z nas skupia się na sobie. Tym, co nas rani nie jest to, co ktoś mówi lub robi, tylko to, jak my to odbieramy. Zrozumienie tego może zaoszczędzić nam wiele niepotrzebnych nerwów i pozwolić na uniezależnienie się od opinii innych ludzi.

A jak Wy radzicie sobie z krytyką i ocenianiem? Czy to, co mówią inni wpływa na Wasze samopoczucie?